- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
23 marca 2025, 23:20
Hej. Czy ktoś z was stosował ozempic? Jak efekty? Byliście zadowoleni? Jak długo stosowaliście?
26 marca 2025, 11:53
Nie stosuje Ozempiku, stosuje Mounjaro, ktory jest duzo drozszy od MJ. Place krocie, od wrzesnia schudlam 20 kg. Trzymam diete, cwicze 3 razy w tygodniu i chudne maks 0,5 kg na tydzien. Gdyby nie lek, nie udaloby mi sie schudnac prawdopodobnie NIGDY. Bo wszystkie proby dotad byly bezskuteczne, a mimo wysilkow tylko tylam.
I tak jak napisala vegadula - samo sie nie chudnie, jest to bardzo konkretne wsparcie, ALE samemu tez trzeba sie do tego solidnie przylozyc. Jesli nie zmienisz nawykow, odstawisz lek, to tak naprawde wrocisz do punktu wyjscia. Mi w miedzyczasie zdiagnozowano insulinoopornosc, wiec tez mam w koncu odpowiedz na swoje tycie.
Do kiedy planujesz brać ten lek? I co się dzieje gdy w końcu się odstawi? (z ciekawości pytam)
26 marca 2025, 12:01
Nie stosuje Ozempiku, stosuje Mounjaro, ktory jest duzo drozszy od MJ. Place krocie, od wrzesnia schudlam 20 kg. Trzymam diete, cwicze 3 razy w tygodniu i chudne maks 0,5 kg na tydzien. Gdyby nie lek, nie udaloby mi sie schudnac prawdopodobnie NIGDY. Bo wszystkie proby dotad byly bezskuteczne, a mimo wysilkow tylko tylam.
I tak jak napisala vegadula - samo sie nie chudnie, jest to bardzo konkretne wsparcie, ALE samemu tez trzeba sie do tego solidnie przylozyc. Jesli nie zmienisz nawykow, odstawisz lek, to tak naprawde wrocisz do punktu wyjscia. Mi w miedzyczasie zdiagnozowano insulinoopornosc, wiec tez mam w koncu odpowiedz na swoje tycie.
Do kiedy planujesz brać ten lek? I co się dzieje gdy w końcu się odstawi? (z ciekawości pytam)
Jak schudne do odpowiedniej wagi, a potem trzeba rownie dlugo powoli schodzic z dawek, zeby sie organizm przyzwyczail. Nie wiem, co ma sie poza tym dziac? ;) Mysle, ze organizmy szaleja w momencie, jak ktos dlugo bral lek a potem z dnia na dzien odstawia. Wtedy dopada Cie na pewno glod gigant nie do opanowania.
26 marca 2025, 12:48
Nie stosuje Ozempiku, stosuje Mounjaro, ktory jest duzo drozszy od MJ. Place krocie, od wrzesnia schudlam 20 kg. Trzymam diete, cwicze 3 razy w tygodniu i chudne maks 0,5 kg na tydzien. Gdyby nie lek, nie udaloby mi sie schudnac prawdopodobnie NIGDY. Bo wszystkie proby dotad byly bezskuteczne, a mimo wysilkow tylko tylam.
I tak jak napisala vegadula - samo sie nie chudnie, jest to bardzo konkretne wsparcie, ALE samemu tez trzeba sie do tego solidnie przylozyc. Jesli nie zmienisz nawykow, odstawisz lek, to tak naprawde wrocisz do punktu wyjscia. Mi w miedzyczasie zdiagnozowano insulinoopornosc, wiec tez mam w koncu odpowiedz na swoje tycie.
Do kiedy planujesz brać ten lek? I co się dzieje gdy w końcu się odstawi? (z ciekawości pytam)
Jak schudne do odpowiedniej wagi, a potem trzeba rownie dlugo powoli schodzic z dawek, zeby sie organizm przyzwyczail. Nie wiem, co ma sie poza tym dziac? ;) Mysle, ze organizmy szaleja w momencie, jak ktos dlugo bral lek a potem z dnia na dzien odstawia. Wtedy dopada Cie na pewno glod gigant nie do opanowania.
Miałam na myśl to czy bez tego leku (obojętnie jakie dawki) metabolizm będzie już "normalnie" funkcjonował. Gratulacje z powodu utraty wagi 🏆🥳
26 marca 2025, 13:21
Nie stosuje Ozempiku, stosuje Mounjaro, ktory jest duzo drozszy od MJ. Place krocie, od wrzesnia schudlam 20 kg. Trzymam diete, cwicze 3 razy w tygodniu i chudne maks 0,5 kg na tydzien. Gdyby nie lek, nie udaloby mi sie schudnac prawdopodobnie NIGDY. Bo wszystkie proby dotad byly bezskuteczne, a mimo wysilkow tylko tylam.
I tak jak napisala vegadula - samo sie nie chudnie, jest to bardzo konkretne wsparcie, ALE samemu tez trzeba sie do tego solidnie przylozyc. Jesli nie zmienisz nawykow, odstawisz lek, to tak naprawde wrocisz do punktu wyjscia. Mi w miedzyczasie zdiagnozowano insulinoopornosc, wiec tez mam w koncu odpowiedz na swoje tycie.
Do kiedy planujesz brać ten lek? I co się dzieje gdy w końcu się odstawi? (z ciekawości pytam)
Jak schudne do odpowiedniej wagi, a potem trzeba rownie dlugo powoli schodzic z dawek, zeby sie organizm przyzwyczail. Nie wiem, co ma sie poza tym dziac? ;) Mysle, ze organizmy szaleja w momencie, jak ktos dlugo bral lek a potem z dnia na dzien odstawia. Wtedy dopada Cie na pewno glod gigant nie do opanowania.
Miałam na myśl to czy bez tego leku (obojętnie jakie dawki) metabolizm będzie już "normalnie" funkcjonował. Gratulacje z powodu utraty wagi ??
No wiesz, to zbyt ogolne pytanie, bo wiele osob, ktore sie tak lecza, ma duzo roznych schorzen i zaburzen. Ja np. mam teraz zdiagnozowana insulinoopornosc to sie ucze, co moge, czego nie moge, czego nie wiedzialam wczesniej. Generalnie na dawkach podtrzymujacych powinno sie niby juz zostac. Ale np. w Niemczech lek jest dopiero od roku dostepny, to ciezko sie odniesc jak ludzie sobie radza po odstawieniu.
26 marca 2025, 13:58
Nie stosuje Ozempiku, stosuje Mounjaro, ktory jest duzo drozszy od MJ. Place krocie, od wrzesnia schudlam 20 kg. Trzymam diete, cwicze 3 razy w tygodniu i chudne maks 0,5 kg na tydzien. Gdyby nie lek, nie udaloby mi sie schudnac prawdopodobnie NIGDY. Bo wszystkie proby dotad byly bezskuteczne, a mimo wysilkow tylko tylam.
I tak jak napisala vegadula - samo sie nie chudnie, jest to bardzo konkretne wsparcie, ALE samemu tez trzeba sie do tego solidnie przylozyc. Jesli nie zmienisz nawykow, odstawisz lek, to tak naprawde wrocisz do punktu wyjscia. Mi w miedzyczasie zdiagnozowano insulinoopornosc, wiec tez mam w koncu odpowiedz na swoje tycie.
Do kiedy planujesz brać ten lek? I co się dzieje gdy w końcu się odstawi? (z ciekawości pytam)
Jak schudne do odpowiedniej wagi, a potem trzeba rownie dlugo powoli schodzic z dawek, zeby sie organizm przyzwyczail. Nie wiem, co ma sie poza tym dziac? ;) Mysle, ze organizmy szaleja w momencie, jak ktos dlugo bral lek a potem z dnia na dzien odstawia. Wtedy dopada Cie na pewno glod gigant nie do opanowania.
Miałam na myśl to czy bez tego leku (obojętnie jakie dawki) metabolizm będzie już "normalnie" funkcjonował. Gratulacje z powodu utraty wagi ??
No wiesz, to zbyt ogolne pytanie, bo wiele osob, ktore sie tak lecza, ma duzo roznych schorzen i zaburzen. Ja np. mam teraz zdiagnozowana insulinoopornosc to sie ucze, co moge, czego nie moge, czego nie wiedzialam wczesniej. Generalnie na dawkach podtrzymujacych powinno sie niby juz zostac. Ale np. w Niemczech lek jest dopiero od roku dostepny, to ciezko sie odniesc jak ludzie sobie radza po odstawieniu.
Rozumiem , nie da się przewidzieć na ten moment.
26 marca 2025, 14:05
Hej. Czy ktoś z was stosował ozempic? Jak efekty? Byliście zadowoleni? Jak długo stosowaliście?
Moja mama stosowała, schudła sporo w tym czasie, ale organizm zaczął bardzo gwałtownie reagować. Po odstawieniu z tegoż właśnie powodu, waga wróciła i to chyba nawet szybciej niż spadła. Z mich obserwacji, jeżeli ktoś już chce to brać, to tylko pod nadzorem DOBREGO lekarza. Niestety coraz częściej słyszę, że po przepisaniu leku, pacjent jest zostawiony sam sobie.
27 marca 2025, 03:02
Ale na co? Wiesz, że to lek przeciwcukrzycowy? Jeśli ktoś go stosuje na odchudzanie to jest delikatnie mówiąc człowiekiem bez wyobraźni czy rozumyme - właściwe określenie vitalia zapewne zbanuje:)
Wstrzymaj sie z pochopnymi ocenami. Takie zachowanie to domena ludzi inteligentnych inaczej - delikatnie mówiac.
Semaglutide - Wikipedia
"W 2021 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków dopuściła Ozempic do stosowania w leczeniu otyłości u pacjentów z współwystępującą cukrzycą"
"Należy pamiętać, że jednym z głównych przeciwwskazań do stosowania leku jest chęć utraty zbędnych kilogramów bądź utrzymania szczupłej sylwetki, jeśli u pacjenta nie występuje cukrzyca. Problem z lekiem Ozempic polega m.in. na tym, że jest on przepisywany w sposób masowy pacjentom, u których nie występują wskazania."
27 marca 2025, 08:54
Ale na co? Wiesz, że to lek przeciwcukrzycowy? Jeśli ktoś go stosuje na odchudzanie to jest delikatnie mówiąc człowiekiem bez wyobraźni czy rozumyme - właściwe określenie vitalia zapewne zbanuje:)
Wstrzymaj sie z pochopnymi ocenami. Takie zachowanie to domena ludzi inteligentnych inaczej - delikatnie mówiac.
Semaglutide - Wikipedia
"W 2021 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków dopuściła Ozempic do stosowania w leczeniu otyłości u pacjentów z współwystępującą cukrzycą"
"Należy pamiętać, że jednym z głównych przeciwwskazań do stosowania leku jest chęć utraty zbędnych kilogramów bądź utrzymania szczupłej sylwetki, jeśli u pacjenta nie występuje cukrzyca. Problem z lekiem Ozempic polega m.in. na tym, że jest on przepisywany w sposób masowy pacjentom, u których nie występują wskazania."
Jest przeciwwskazaniem, bo...? Moze rozroznijmy, jak ktos chce schudnac 5 kg, to jest to inna sytuacja, niz jak ktos ma tych kg 50. Mounjaro tez sie nie przepisuja osobom z BMI ponizej 27. Osoby otyle bardzo czesto maja insulinoopornosc - to stan przedcukrzycowy, a te leki bardzo dobrze reguluja poziom cukrow we krwii - z tego samego powodu przepisuje sie je cukrzykom, a nie z innych. W wielu krajach (np. w Niemczech) sa one refundowane dla cukrzykow, dlatego jest ta narracja, ze sa one dla osob z cukrzyca.
27 marca 2025, 12:50
Ale na co? Wiesz, że to lek przeciwcukrzycowy? Jeśli ktoś go stosuje na odchudzanie to jest delikatnie mówiąc człowiekiem bez wyobraźni czy rozumyme - właściwe określenie vitalia zapewne zbanuje:)
Wstrzymaj sie z pochopnymi ocenami. Takie zachowanie to domena ludzi inteligentnych inaczej - delikatnie mówiac.
Semaglutide - Wikipedia
"W 2021 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków dopuściła Ozempic do stosowania w leczeniu otyłości u pacjentów z współwystępującą cukrzycą"
"Należy pamiętać, że jednym z głównych przeciwwskazań do stosowania leku jest chęć utraty zbędnych kilogramów bądź utrzymania szczupłej sylwetki, jeśli u pacjenta nie występuje cukrzyca. Problem z lekiem Ozempic polega m.in. na tym, że jest on przepisywany w sposób masowy pacjentom, u których nie występują wskazania."
Pracuje z pacjentami otyłymi. Ozempic jest na cukrzyce, ten sam środek pod inna nazwa (Wegovy) jest dopuszczony jako lek na odchudzanie. Wiec, Sacria, może jednak się doinformuj dokładnie, zanim zaczniesz się wypowiadać.
Mounjaro jest dla cukrzyków za dopłatę 10 EUR od recepty (jestem w DE), jako "lifestyle" lek jest pełnopłatny, ceny od 170 do 300 EUR za pen, w zależności od dawki i innych czynników.
Żaden normalny lekarz nie przepisuje tych leków bez podstawy, bo musimy się tłumaczyć kasie chorych. Za receptę wystawiona blednie nie płaci pacjent, a gabinet, który wystawił (tak zwany regres).
Skutki uboczne - tak. Nudności, wymioty, problemy żołądkowe, itd. Historie o zapaleniach trzustki i raku trzustki zostały juz wyjaśnione - badania w tym kierunku były robione na kilku myszach i nawet te badania nie pokazały niczego sensownego.
Ani glutydy, ani tirzepatid, nie spalają tłuszczu. One odpowiadają za to, ze pacjent odczuwa mniej głodu oraz wspomagaja gospodarkę insulinowa-glukozowa i glukagonu. To nie jest zloty środek. Prace musi wykonać pacjent. Pacjent biorący te leki, ale nadal jedzący ponad zapotrzebowanie (są i tacy) nie schudnie. Potem jest krzyk, ze lek nie działa. Działa, ale, jak mowie, to nie jest cos, co wykona cala prace.
Dlatego u nas każdy taki pacjent (jesteśmy klinika uniwersytecka, nie prywatna praktyka) comiesięczne wizyty u psychiatry/Psychologa oraz opieka dietetyka klinicznego podczas trwania kuracji są obligatoryjne. Kto przestaje przychodzić, nie dostaje kolejnej recepty, bo to się mija z celem. Czas wspomagania lekiem należy koniecznie i bezwarunkowo wykorzystać na naukę jedzenia (bo osoby śmiertelnie otyłe nie wiedza, jak się je intuicyjnie, co to głów, co to sytość, nie maja pojęcia o wielkości porcji i składzie porządnego posiłku).
Odstawić można stopniowo, można tez od razu, w momencie odstawienia wraca uczucie głodu. I albo pacjent wykorzystał ten czas i nauczył się i wyrobił zdrowe nawyki, albo waga wróci. Ale znowu - waga wraca nie, bo ten lek jakieś cuda działa, ale dlatego, ze pacjent znowu zaczyna jeść ponad zapotrzebowanie.
Te leki to jest ostatnia deska ratunku przed operacjami, ale operacja tez nie rozwiązuje problemu, który leży u podłoża.
27 marca 2025, 13:36
Ale na co? Wiesz, że to lek przeciwcukrzycowy? Jeśli ktoś go stosuje na odchudzanie to jest delikatnie mówiąc człowiekiem bez wyobraźni czy rozumyme - właściwe określenie vitalia zapewne zbanuje:)
Wstrzymaj sie z pochopnymi ocenami. Takie zachowanie to domena ludzi inteligentnych inaczej - delikatnie mówiac.
Semaglutide - Wikipedia
"W 2021 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków dopuściła Ozempic do stosowania w leczeniu otyłości u pacjentów z współwystępującą cukrzycą"
"Należy pamiętać, że jednym z głównych przeciwwskazań do stosowania leku jest chęć utraty zbędnych kilogramów bądź utrzymania szczupłej sylwetki, jeśli u pacjenta nie występuje cukrzyca. Problem z lekiem Ozempic polega m.in. na tym, że jest on przepisywany w sposób masowy pacjentom, u których nie występują wskazania."
Pracuje z pacjentami otyłymi. Ozempic jest na cukrzyce, ten sam środek pod inna nazwa (Wegovy) jest dopuszczony jako lek na odchudzanie. Wiec, Sacria, może jednak się doinformuj dokładnie, zanim zaczniesz się wypowiadać.
Mounjaro jest dla cukrzyków za dopłatę 10 EUR od recepty (jestem w DE), jako "lifestyle" lek jest pełnopłatny, ceny od 170 do 300 EUR za pen, w zależności od dawki i innych czynników.
Żaden normalny lekarz nie przepisuje tych leków bez podstawy, bo musimy się tłumaczyć kasie chorych. Za receptę wystawiona blednie nie płaci pacjent, a gabinet, który wystawił (tak zwany regres).
Skutki uboczne - tak. Nudności, wymioty, problemy żołądkowe, itd. Historie o zapaleniach trzustki i raku trzustki zostały juz wyjaśnione - badania w tym kierunku były robione na kilku myszach i nawet te badania nie pokazały niczego sensownego.
Ani glutydy, ani tirzepatid, nie spalają tłuszczu. One odpowiadają za to, ze pacjent odczuwa mniej głodu oraz wspomagaja gospodarkę insulinowa-glukozowa i glukagonu. To nie jest zloty środek. Prace musi wykonać pacjent. Pacjent biorący te leki, ale nadal jedzący ponad zapotrzebowanie (są i tacy) nie schudnie. Potem jest krzyk, ze lek nie działa. Działa, ale, jak mowie, to nie jest cos, co wykona cala prace.
Dlatego u nas każdy taki pacjent (jesteśmy klinika uniwersytecka, nie prywatna praktyka) comiesięczne wizyty u psychiatry/Psychologa oraz opieka dietetyka klinicznego podczas trwania kuracji są obligatoryjne. Kto przestaje przychodzić, nie dostaje kolejnej recepty, bo to się mija z celem. Czas wspomagania lekiem należy koniecznie i bezwarunkowo wykorzystać na naukę jedzenia (bo osoby śmiertelnie otyłe nie wiedza, jak się je intuicyjnie, co to głów, co to sytość, nie maja pojęcia o wielkości porcji i składzie porządnego posiłku).
Odstawić można stopniowo, można tez od razu, w momencie odstawienia wraca uczucie głodu. I albo pacjent wykorzystał ten czas i nauczył się i wyrobił zdrowe nawyki, albo waga wróci. Ale znowu - waga wraca nie, bo ten lek jakieś cuda działa, ale dlatego, ze pacjent znowu zaczyna jeść ponad zapotrzebowanie.
Te leki to jest ostatnia deska ratunku przed operacjami, ale operacja tez nie rozwiązuje problemu, który leży u podłoża.
Lek zdazyl podrozec, 15 mg kosztuje juz ponad 450€ / msc.
Niestety, panuje ta szkodliwa narracja, ze ci, ktorzy biora lek chudna od niego. I potem tez faktycznie ludzie po niego siegaja myslac, ze wykona za nich cala robote. I zdziwienie...