Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Dzień 88


Wiecie co? To jest jakieś mega dziwne, ale czuję tutaj od was takie ciepło, wsparcie i akceptację, że to wpływa nie tylko na kwestie odchudzania. Wszystkie jesteście tak różne i do tego tak różne ode mnie, a się okazuje, że to nie jest przeszkoda, tylko wartość:D. Takie mam rozkminy dziś od rana. I jeszcze takie, że ja słabo rozumiałam do tej pory naturę emocji. Niby czytałam dużo, ale jakoś nie umiałam odnieść tych wszystkich mądrych rzeczy do siebie. Np. taka tęsknota. Dla mnie to było nieprzyjemne poczucie braku i pustki. Domagające się natychmiastowego zagłuszenia. No i jeszcze skoro za czymś tęsknię, to znaczy, że tego chcę. A to przecież bardzo powierzchowna i pochopna - zarówno interpretacja jak i metoda działania. Zaraz mam zajęcia, więc (być może na szczęście:D) nie rozwinę tych wywodów. Fakty na początek kwietnia są następujące: 1. czuję się o niebo lepiej, 2. czuję, że wiem co mam robić (tak ogólnie, ze wszystkim), 3. wiosna jest podstępna i włącza w człowieku dziwne obszary. 

Śniadanie: Jajko sadzone, paróweczki drobiowe, warzywka, musztarda, majonez, pesto.

II śniadanie: Bułka szpinakowa z pastą z tuńczyka i jajek, warzywka.

Obiad: Powrót do dzieciństwa. Pulpety w sosie koperkowym (jeszcze słoik został na któryś następny dzień), ziemniaczki, surówka (niby mizeria, ale jeszcze z sałatą lodową), marchewka z groszkiem. 

Miłego dnia. Dobrego tygodnia i jeszcze lepszego miesiąca 🥰. 

  • kasiaa.kasiaa

    kasiaa.kasiaa

    2 kwietnia 2025, 06:42

    Mam podobne odczucia. Osoby tu piszące, wspierające są nieocenioną pomocą ❤️ Właśnie przez swoje inne spojrzenie na naszą osobę 😊

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:22

      Mega fajne jest takie dołożenie paru perspektyw.

  • annna1978

    annna1978

    1 kwietnia 2025, 16:15

    Co do koleżanek tutaj to mam podobne odczucia 🥰 A z tą tęsknotą... Zaintrygowałas mnie 😉

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:22

      U mnie to może nie tyle tęsknota, co wszechogarniający Potos (https://pl.wikipedia.org/wiki/Potos_(mitologia)).

  • kawonanit

    kawonanit

    1 kwietnia 2025, 15:07

    Tak, nasze zaplecze potrafi zaskakiwać w pozytywny sposób ☺️ Czasem dostaje się więcej, niż człowiek by się spodziewał.

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:20

      No, fajne to 😍

  • waskaryba

    waskaryba

    1 kwietnia 2025, 14:04

    Piekne menu ja w sumie tez obiadki robie jak ,,u mamy,, wtedy otylosci nie mialam wiec jedzenie bylo zdrowe, w tamtych czasach nie bylo fast foodów i tyle slodyczy...niz teraz i uważam ze tradycyjne menu nie psuje naszych staran... Dzialaj dobrze ci idzie .

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:20

      Obiadek obiadkowi nierówny :D. Jak jestem u teściowej to po takim domowym jedzeniu wracam 2-3kg cięższa zwykle 😅.

  • eszaa

    eszaa

    1 kwietnia 2025, 13:34

    czasem jest tu wsparcie, czasem dostaje sie po łapkach, ale ogólnie to motywujące miejsce

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:17

      No fakt, że czasem motywacja polega też na tym, że się nie głaszcze kogoś po głowie jak wcina kubełek lodów i zagryza chipsami 🤣

  • FranekDolass

    FranekDolass

    1 kwietnia 2025, 11:52

    Nigdzie nie ma takiego wsparcia i życzliwości, jak tutaj! Żałuję, ze nie mogę być tu bardziej (praca i milion spraw), bo wiem, że są tu najlepsze Dziewczyny pod słońcem! ❤️ Jakiś czas temu dziwiłam się trochę Twoim parówkom, bo ja nie lubiłam (?), w każdym razie nie jadłam. I wiesz co? Zainspirowałaś mnie! 😁 Od miesiąca parówki to moje ulubione jedzenie! 😁 Domownicy przecierają oczy ze zdumienia! 😁 Że Tyyyy????? Parówki????? Ja mam taką teorię, że każdy ma jakiś życiowy limit na różne pokarmy i napoje (ja np. wypiłam już swój życiowy limit na whisky i nie dam się namówić za żadne skarby) 😁 Teraz właśnie nadrabiam swój limit pokarmowy 😁 A raczej parówkowy 😁 Buziak 😘

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:16

      Hahahaha 🤣. Nie miałam intencji nikogo przekonywać do parówek. Naprawdę, zanim zaczęłam jeść śniadania białkowo-tłuszczowe, to prawie w ogóle ich nie jadłam. Ich pojawienie się na moim talerzu było poprzedzone dogłębną analizą porównawczą - zestawiałam je z różnymi wędlinami i za każdym razem jest związane z dokładną lekturą składów :D. Ale ostatecznie sprawdzają się nieźle. Nie jest po nich ciężko, jak po kiełbaskach różnych, mają sporo białka i jak się nie wybierze jakichś syfiastych to mają naprawdę niezły skład. No i faktycznie polubiłam:). Wędlin sklepowych dalej staram się unikać. Z tymi limitami coś może być na rzeczy. Może niedługo wypiję swój limit czerwonego wina i będzie mi prościej z tą dietą :D.

  • LunaVibe

    LunaVibe

    1 kwietnia 2025, 11:27

    Girl power! :)

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:06

      💪👩‍❤️‍👩

  • beatawalentynka

    beatawalentynka

    1 kwietnia 2025, 11:19

    Kobiety mają moc i potrafią być dla siebie wsparciem ! Super, że czujesz się już dobrze, na pewno wszystko sobie wspaniale poukładasz.

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:06

      Dziękuję za ten zastrzyk wiary i nadziei 🥰

  • barbra1976

    barbra1976

    1 kwietnia 2025, 09:35

    Kobiety na szczęście potrafią być dla siebie nawzajem dobre.

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:05

      Na szczęście 🥰. Wiesz, tak na żywo się też coraz bardziej utwierdzam w tym przekonaniu.

    • barbra1976

      barbra1976

      2 kwietnia 2025, 10:10

      To pięknie. Wszak znany jest fakt, że nikt tak kobiecie nie dowali, jak druga kobieta. Więc wybierajmy dobrze nasze kobiety:)

    • barbra1976

      barbra1976

      2 kwietnia 2025, 11:25

      A propos limitu czerwonego wina - naprawdę tak się u mnie stało. Mieszkam w Hiszpanii, piłam wino stołowe bardzo leciutkie w smaku, jak to na południu, codziennie. Bo obiad, bo kolacja, bo plotki bo knajpa. I pewnego dnia poczułam, że nie mam na nie więcej miejsca, nastąpiła saturacja 🤣

  • Alianna

    Alianna

    1 kwietnia 2025, 09:13

    Dziewczyneczko, bo tak właśnie jest, kiedy znajdujesz grupę wsparcia, a wsparcie to ma wydźwięk głównie emocjonalny. Emocje natomiast, zwłaszcza te niezbyt przyjemne, bardzo często są przez nas zagłuszane na poziomie świadomości. No to sobie schodzą do podświadomości i nie odzywają się rozmaitymi dysfunkcjami naszego organizmu... Fajnie, że jest Ci dobrze z nami 💕

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 10:04

      😅 No jakoś nie wierzyłam w ten koncept wcześniej (tzn. grupy wsparcia), nawet mimo, że uwielbiam książki Yaloma, w których koncept wpływu grupy i jej terapeutycznego działania jest poruszany szeroko. Emocje to osobny temat. Muszę się nauczyć. Powoli ogarniam temat, ale jednak 40 lat ponad mi zajęło, żeby dojść do miejsca, z którego w ogóle mogę zacząć 🤣

  • natalie.ewelina

    natalie.ewelina

    1 kwietnia 2025, 09:08

    Fajnie ze jestes 🍀😘

    • Sophia1729

      Sophia1729

      2 kwietnia 2025, 09:59

      Wzajemnie 🥰

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.