Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

2007/2008 redukcja z 105 kg do 75 kg dieta 1000kcal lata 2012-2017 powrót z jojo waga 140 2018 redukcja waga 120 dieta 1700 kcal 2022 roku to 133kg.....zajadanie stresu i smutku 2022 redukcja z 133 do 111 kg deficyt 2000 kcal 2022/2023 ciąża powrót z waga 111kg, połóg podskok na 119 ? 2023 CD redukcji na deficycie 2000/2100 kcal.... Czekam na efekty ?????

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 75166
Komentarzy: 4731
Założony: 9 stycznia 2018
Ostatni wpis: 6 kwietnia 2025

Pamiętnik odchudzania użytkownika:
waskaryba

kobieta, 41 lat, Wygoda

178 cm, 114.40 kg więcej o mnie

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy w pamiętniku

3 października 2022 , Komentarze (11)

I kolejny tydz przed nami i kolejne dni możliwych deficytów, wykorzystajmy to 😉

dzis rano waga 115.1/115.5/ a nawet mryglo 114

jest jak jest działam dalej.

menu dziś 

razowiec masło żywiecka musztarda 


jablko

knysza domowa z kurczakiem sos czosnkowy na śmietanie 


Skray pitny jagodowy 

kolacja razowiec pomidor ser żółty ogorek 

moze dziś coś poruszam się ok 30 min przy muzyce. 

A to plan na ten rok 🍀

01.10- waga 115.3 kg
01.11- waga 112.9 kg
01.12 - waga 110.5 kg
31.12 waga 108 kg

Rok 2023 cele:

99 kg / 89 kg / 85 kg ta waga da mi już satysfakcję że sukces osiągnięty a pozostałe etapy niższej wagi to już kosmetyka  na luzie 😉 następne cele 79 kg / 75 kg taki plan mam, nawet jak tak patrzę to czuję że jest to możliwe że 85kg będzie do końca roku 2023 🍀

wg aplikacji liczenia kalorii cel osiągnę 19.04.2024 ♥️

🍀☀️☀️☀️🍀


Upsss wieczorem były piekielne grzechy 6 kostek ptasiego mleczka i 2 hity.ehhh trudno.



2 października 2022 , Komentarze (5)

Witajcie dziś już 116.00 choć i 115.30 mrygnelo z komunikatem ,, ja tu jestem czekam na Ciebie,,

Samopoczucie dużo lepsze ale tańce wstrzymuje jeszcze 3 dni, dziś może spacerek chociaż 20 min, bo moja córcia teraz zaczęła kaszleć 😑😑😑😑, chyba będzie na zmianę. 

menu

razowiec udko z grila oczywiście bez skóry było dziś jak i wczoraj, 

owoc jabłko 

razowiec karczek z piekarnika surówka sos czosnkowy, sos z octem balsamicznym 👍 kapusta biała zasalana

Ocet balsamiczny z winogrona oliwa z oliwek miód i cytryna sól pieprz 🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇🍇 smak super nie kwaśne i nie occtowe w sam raz 

ponadto zapasy zrobione tylko mieszać i doprawiać 🥗🥗🥗

Jutro knysza będzie pysznie znów i czy to jest dieta no nie to jest Dogadzanie 😉😉😉 A miseczki wybrała mi córcia no śliczne ,, mówi mama bierzemy te miseczki,, 🙂

Dwie mandarynki 

mleko płatki kukurydziane taka pełna jestem ze tylko zjadłam żeby coś było.

całość 1720kcal, obiad 830 kcal 

aktywnosc sprzątanie kuchni i pokoju z zabawkami pranie podłogi ok 1.5 godz 

podsumowanie tyg, pomimo słodkości, średnio dziennie wyszło 1950 kcal pięknie. Oby to jedzonko jak najdłużej ze mną było i pomagało osiągnąć cel 😉


Sloneczka na niedzielę życzę ☀️☀️☀️


1 października 2022 , Komentarze (10)

Zaczynamy kolejny mc o jak miło trwać ♥️♥️♥️

samopoczucie dalej kiepskie kicham kicham kicham ohhh. 

menu, apetyt słaby, było:

kroma pomidor czosnek pół jaja 

150 ml mleka trzy łyżki płatków kukurydzianych 

bagietka kurczak z grila na wynos 

activia, czosnek pół małej kromeczki

razowiec 🍅🍅🍅  czosnek śmietana żywiecka 

aktywność chodzenie po domu dziś już mi się zaczęło coś chcieć, teraz ok 2 godz sprzątanie zakupy itd. 

Plan na ten mc 113.00 kg zobaczymy czy się uda osiągnąć minus 20kg. 

Spostrzeżenia kurtka robi się z większymi luzami normalnie szokkk 😉, a dopiero co się lepiej zapinala. 

milego weekendu ☀️☀️☀️

 

Dziś zakupiłam 




30 września 2022 , Komentarze (4)

Mogę zrobić podsumowanie września, a więc: 

1. deficyt wciąż mi towarzyszy 👍

2. chęć trwania na diecie rośnie z upływem czasu 👍

3. przywykłam do mego menu 😉

4. słodycze bywają ale rozsądnie i bardzo malutko w skali m-ca👍

5. Wrzesień 2022- ubytek 2.4kg realny stabilny 

mc kończę z wagą 115.30 a chwilowe zastoje pomijam 👍

 😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉😉

30 września 2022 , Komentarze (7)

Dziś cd choroby może ciut ciut mniej głowa spuchnięta ale nawet śniadanie na siłę zjadłam był brokuł jajo razowiec sos czosnkowy.

obiad pierś z kurczaka warzywa na patelnię po indyjsku makaron 

kolacja żywiecka kiełbasa i pomidor z sosem czosnkowym 

pomiędzy  banan winogrona 

aktywność brak.

waga 116.20.... czekam a raczej kontynuować trzeba obecny styl życia...

W planach mam starcie białej główki i czerwonej kapusty niech czekają na posiłki w lodówce 🙊 lubię mieć coś zmieszane  🥗🥗🥗 do kuracji sosem czosnkowym będzie super 🤗

29 września 2022 , Komentarze (9)

Waga niezmiennie 116.80 choroba się rozwija, wczoraj dopiero w 3swetrach mi ciepło było, a dwa z nich to takie które nie były na mnie ok od 4 lat a tu tak ładnie leżały, miałam je już wiosną wyrzucić ale pomyślałam że jak nie będą dobre w tym roku to spędzą resztę chwil w koszu.

dzis menu ok 1900 apetytu brak, gardło i zatoki bolą, aktywność wstrzymana.

sniadanko lekkie 

reszta dnia banan, obiad ziemniaki kotlet z kurczaka i  plus brokuł kalafior, pieczarki z maselkiem i sola

4 ptasie mleczka jedna krówka ok 250 kcal

Kolacja razowiec rybka w sosie pomidorowym.

Jak to się stało że nie myślę że jestem na diecie tylko robię swoje deficytowe menu, aż mnie dziwi że jakoś tak mi się w głowie pozmieniało bardzo dobrze z czasem osiągnę cel, teraz dążę do tych 107/105 do końca roku zobaczymy jak się organizm spisze 😉 i ćwiczę nawyk że jak coś można to tylko trochę i czasami. No przecież jak kcal będą się w miarę zgadzać to nie utyje, jakieś wyznaczone dni rozpusty totalnej co do jakości i ilości u mnie nie występują, nawet jak jadę na kawę do rodziny to nie sięgam słodyczy 🫣 kiedyś nie do pomyślenia. Czekolady w domu też nie trzymam bo dla mnie ona jest najgorsza co do pokusy, nie ma to się nie zje 😉🍀. 

milego dnia🍀 



28 września 2022 , Komentarze (5)

Choroba sie panoszy, pol nocy nie spalam. Rano waga 116.80.  Brzuch pod pępkiem jakby uniósł się do góry 🙊 więc zmiany się dzieją czekam czekam kiedyś się doczekam. Po tym cieście źle się czułam więc nie ciągnie mnie do kontynuacji... Lubię swój deficyt i będę go stosować nadal... Nogi w lydkach ciezkie. Pozniej sniadanie kroma z poledwica i pomidorem ok 300, obiad domowa pizza bo nie mam checi mieszac w garkach 😉. Kolacja razowiec pomidory ser zolty. Pomiedzy winogrona i banan. Apetyt slaby. Aktywność raczej wstrzymana, chyba ze ozyje popoludniu to takie malo szybkie tuptanie po podlodze.

Milego dnia, nie poddaje się 😊 wizualnie w myślach widzę się z wagą 78 😉😉😉

!!! Chwilowo zmieniam pasek na116.8 choć wiem że jest 115.30, chcem by w historii wagi był ślad o tym wzroście 😉, jutro zmienię na 115.30 🙂

27 września 2022 , Komentarze (4)

Wczoraj miałam jeszcze cd uroczystości zjadłam kilka kawałków ciasta jabłecznika i sernik łącznie 6 szt po obiedzie i już nie było podwieczorka i kolacji ok 2500kcal całą dniówka.

Dziś menu ok 1600 gardło boli boli...

Dziś waga 116.80 wczoraj było 116.30, owulki czas 🤗, nie przejmuje się,  robię juz swój deficyt i czekam na przyszły miesiąc... Aktywność dziś wstrzymana boli mnie gardło i czuję się kiepsko. Miłego dnia. 

26 września 2022 , Komentarze (6)

I minęło równe trzy latka .... Ja tylko mam pytanie jedno.. kiedy to zleciało 🥂🥂🥂 

dzis wagowo 1kg w górę ale jestem w cyklu owulacji więc widzę że ta reguła się u mnie potwierdza, nogi ciężkie, więc w tym mcu raczej spadku na wadze już nie zobaczę. Cieszę że że jest 115.30 zawsze to bliżej 114.90. w przyszłym mcu czekam na 113.00 i ubytek 20kg, a za cel obstawiam 112.50 kg.  W przyszłym 110. A do grudnia 107.00 to będzie realny spadek myślę.

Przed rozpoczęciem mej drogi miałam kilka razy sen że jestem szczupła i budziłam się w ponurej rzeczywistości że to nie prawda.. mam siłę to urzeczywistnić więc muszę działać dalej... Jest to do wykonania więc dążę do tego z całych sił...

Wczoraj na pewno było ok 1000kcal więcej ale to już było i minęło ... Działamy dalej, kawka kromala razowaca i polędwicy już była. Potem kasza manna banan 


, obiad z gotowanym kurczakiem, ziemniak surówka dokańczanie zapasów 


potem winogrona, kolacja kroma z serem żółtym i pomidorem.  Trwam trwam i działam. Dziś więcej muszę pić bo te dwa dni nie były dobrze nawodnione. Deszcz pada więc za chwilę będą tańce ok 40 min, później relax... 

tance były i ciacho było łącznie ok 2500kcal dziś jutro już standardzik bez wymówek 

milego dnia 😉🍀😉

25 września 2022 , Skomentuj

Oficjalne urodzinki minęły cały dzień na nogach. Obiadek i torcik był pyszny. Jak liczę fitatu ok 2700 wyszło więc mały plusik niż zawsze ale miłość nie tłuczy więc nawet nie myślę że dziś tyle było, jestem już mądrzejsza o to że czasami można coś więcej i lepiej zjeść, ale nie zmienia to zasad gry 😉 i codziennego życia że limit deficytowy to podstawa teraz. Dziecko z urodzin zadowolone... Dostała między innymi mikrofon więc tańce i śpiewy jutro już będą 💃💃💃. 

Na fociach powiedziałabym że wyszłam w miarę poprawnie a zachwycająco to za rok 😂. Góra do talii jest już ok ale poniżej do wypracowania temat 😉, ale jest lepiej jak było. Zmieniłam uczesanie i ten ubytek kg i jakoś nie poznałam się sama na zdjęciu no patrze że to ja - jakoś młodziej na twarzy wyglądam wkoncu 🍀🙂

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.