Zaciskam zęby bo waga dziś 117.80 bruuu w tym m-cu 10 dzień cyklu nie dał spadku na wadze.
sn jajecznica kabanos i wyjątkowo kajzerka
ob spagetti z kurczakiem
kol placki z serka wiejskiego już czekają
bilans z dziś
dzis mega aktywnie wstałam pojechałam do biedry, zaopatrzyłam się w 9 kg piersi z kurczaka 🤣🤣🤣 proteinowe jogurt serki pudingi warzywa działa do bitwy z kg są.
pozniej szybka akcja dzieci karmienie, uspanie synka, mrożenie kurczaka,gotowanie, pieczenie placków na kolację, sprzątanie i wkoncu ... łyk zimnej kawy i synek wstał 😅. Zawsze jak kończę pracę to moje maluchy wstawały i wstają 🤣🤣.
niestety dopadło nas jakieś wirusisko synek gorączkuje i jest marudny zaczyna się kaszel. Córcia też. I my też jacyś w natarciu wirusa.
z dobrych info może już uda się pomieszczenia wysprzątać z kurzu remontowego i w tyg odpalę bieżnie. Malowanko już tuż tuż moze jutro będzie już początek.
zjadlam że smakiem spagetti dawno już nie jadłam makaronu. Grzecznie czekam na kolację.
dzieki za wsparcie. Ubierając dziś kurtkę na czczo rano czułam większe luzy. To chyba jedyny realny miernik ciała. Bo ciężko mierzyć się i otrzymywać realne wyniki w tali jeszcze się da bo jest wgłębienie ale brzuch nie ma jak dokładnie zmierzyć.