Temat: Siła błonnika od 03-01-2011....kto chętny zapraszam

Witam,

długo zastanawiałam się nad zakupem tej diety...w ogóle jakiejkolwiek ...

Mam nadzieję, że się przyłączycie i razem damy radę kochane

Serdecznie zapraszam... razem raźniej :-)
odp.Karolinusia-ja jem co 3 godz a czasem 2,5

Dzis minął drugi dzień diety, jak narazie nieźle:) Tylko wieczorkiem mnie kusi aby coś podjeść;)

Cały dzień 2 diety właśnie mija :) Głodna nie jestem...a to już dużo... troszkę modyfikuję posiłki...ale i tak jestem zadowolona...zobaczymy jak będzie przy ważeniu :)
Od poniedziałku do piątku rytm jedzenia wyznacza mi szkoła (lekcje, przerwy, powrót itd.), więc np. śniadanie jem o 7, drugie śniadanie o 10, lunch już bywa różnie, zależy czy szybko się robię głodna po drugim śniadaniu, ale na razie wypada to tak ok. 12-13, czasami 14. Obiadokolacja jak wracam do domu ok. 17 i przekąska ok. 19.

Generalnie mam straszny problem, bo właśnie między drugim śniadaniem a lunchem bardzo szybko łapie mnie głód, nie apetyt tylko mi normalnie burczy w brzuchu. :( Woda nie pomaga. 

W ogóle to mam wrażenie, że na razie na diecie bardziej się utuczyłam niż schudłam, a przynajmniej centymetr mi tak pokazuje... ważyć się będę w sobotę.
Ja też jestem zadowolona z diety:))) Dziwię się tymi progami kalorii. Ja z kolei mam posiłki 2000 -25000 kcal a temp 1 kg tygodniowo. Jak czytałam Wasze wpisy to się zdziwiłam. Nawet specjalnie sprawdzałam czy na pewno ustawiłam 1kg a nie 0,1 kg. No cóż wniosek jest jeden. Dietetycy uwzględniają nasze smaki,wagę, nawet fitness. I nie jesteśmy potraktowani masowo:))) Myślę że damy rady. Odnośnie przygotowania posiłków i spędzania czasu w kuchni to ja nie mam problemu:))) Śniadanie I i II to zazwyczaj kanapki. Więc zostaje mi tylko obiadek:)))
Witam. Dziś otrzymałam dietę Siła Błonnika i od jutra ją rozpocznę jednocześnie przyłączając się do Was.
Po przeanalizowaniu diety, mam wrażenie, że jest za dużo jedzenia, zmieniłam od razu  tempo chudnięcia na 1 kg. tygodniowo.
Mam też ochotę zmienić układ posiłków, mam takie wrażenie, że jest coś nie tak. Wolę układ 3 głównych posiłków i 2 przekąsek, a w propozycjach tak nie ma, zakładam, że kolacja to przekąska.

Dla mnie sprawa jest o tyle trudniejsza, że mam dwóch mężczyzn w domu, w prawdzie zapowiedziałam, że obiady będą jadali takie jak ja ale muszę uwzględniać ich smaki.

Na progi kaloryczne ma też aktywność fizyczna na co dzień, ja mam tryb pracy siedzący, może dlatego nie miałam problemu ze zmianą tempa  chudnięcia.

Równe odstępy między posiłkami są bardzo ważne, ze względu na spalanie, dlatego warto przestrzegać rytmu dnia.
Z czasem organizm się przyzwyczai, podobno przyzwyczajenie się do nowych nawyków trwa 3 tygodnie a  zapamiętanie przez naszą podświadomość to 6 miesięcy, dlatego długa droga przed nami.

 

hej ,ja też jestem na tej diecie od środy i mam 1100 kalorii ,Sara1959 ja też mam ten problem ze słodyczami ,ale nie mam innego wyjścia ,mąż się uśmiecha i pyta kolejna dieta? i jak pomyślę ,że ciągle chodzę w tym samym to mi się płakać chce ,kupuje słodycze i daje je dzieciom :))
moim postanowienie jest takie jesli moja waga nie spadnie przez m_c to przestaje się odchudzać i wymieniam garderobę na większą :(
to moja ostatnia szansa więc muszę zrobić wszystko żeby się udało.
a ja kupiłam sobie chrom ,witaminy i spalacz tłuszczu ,mam mniejsze łaknienie więc DAM RADĘ !!! ;)
Kochana musisz dać radę...nie poddawaj się...zbierz w sobie siłę i zastanów się na czym tak naprawdę zależy. Nie daj się słodyczom czy innym rzeczom..to Ty masz być górą a nie one. Ja wierzę, że razem nam się uda pokonać słabości...przecież tak dużo możemy zyskać!!!!

Dla tych co mają chwilę załamania...proponuję poczytać syper tekst : http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news/zlote-mysli-osoby-odchudzajacej-sie,1578875,1666

Pozdrawiam

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.