Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Odwaga..117.50


.... Po tym nie ważeniu sie bałam sie wejść kontrolnie na wagę ale weszlam 117.50 no coz dobrze ze nie 120. Bylo kilka dni bez diety notoryczne niewyspanie i siedzenie z dziećmi w domu po ponad 2 tyg. I lada chwila @. 

Dziś juz naprawdę wzielam sie w garsc no nie moge wrocic do tego co bylo ...

rano omlet bialkowy z pudingiem na obiad tez omlet z maslem orzechowym i frulove. Kolacja salatka z kurczakiem noi bieznia 30 min. 

Ogólnie mam wrazenie ze stoje z ta waga w miejscu ... jutro jade na badania jak sie uda... Juz o świętach i menu lepszym czas zapomnieć...

Na pocieszenie mc temu w tych dniach cyklu tez tyle bylo 🙆 no w sumie to dobre info.

  • PACZEK100

    PACZEK100

    3 kwietnia 2025, 10:35

    Dobrze że wracasz na dobre tory:)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.