Jej, to już 3 miesiące. Wynik mizerny, no ale w dół:D. Niezbyt jestem z siebie zadowolona. Z diety najbardziej (tzn. najbardziej jestem). Jeżeli chodzi o aktywność, to nawet bardzo jestem niezadowolona. Nawet tych moich mizernych założeń nie umiem się trzymać. To tylko kroki i tylko joga - jakakolwiek. To drugie mi wychodzi lepiej, ale dalej nieidealnie. Kroki tak zrywami. Pogadam ze sobą poważnie po weekendzie na ten temat, bo teraz to mnie czeka trochę wyjazdów z kartami, więc bez sensu się jeszcze bardziej na siebie wkurzać 🤪. Kroki dziś znów niezaliczone (i za późno jest, żeby dreptać), a jogę zrobię na dobranoc zaraz. Jedzonko:
Śniadanie: Cukiniowe placuszki, łosoś, pesto, twarzożek, warzywka z olejem z pestek dyni.
II śniadanie: Chleb żytni z pasztetem, sałatą lodową i ogórkiem kiszonym.
Obiad: Risotto na czerwonym winie z pieczarkami, pierś z kaczki (pół), lampka wina bezalkoholowego (tylko 50 kcal w dużej lampce, zero szmerów w głowie i bonus w postaci resveratrolu :)))).
Przekąska: wafel proteinowy bez cukru
Miłej nocki🥰
Milly40
3 kwietnia 2025, 11:29Wynik mizerny czyli jaki dokładnie?
Sophia1729
3 kwietnia 2025, 14:463,6 kg (tak naprawdę to o 1,7 więcej, bo waga wyjściowa jest sprzed świąt, po świętach ważyłam 81,7, ale postawnowiłam zaklinać rzeczywistość i udawać że startuję od 80 :D).
Alianna
3 kwietnia 2025, 08:00A ja powiem - miłego dnia 😍😍
Sophia1729
3 kwietnia 2025, 14:46Wzajemnie:)
kasiaa.kasiaa
3 kwietnia 2025, 07:21Ważne że są jakieś plusy 😀
Sophia1729
3 kwietnia 2025, 14:46No tak, trzeba widzieć szklankę do połowy pełną...
natalie.ewelina
3 kwietnia 2025, 06:01Moze nie jest tak jakbys sobie zyczyla...ale jest dobrze..jedzenie ogarniete,joga...malymi krokami do przodu🍀
Sophia1729
3 kwietnia 2025, 14:48Takie kaizen:)
CuraDomaticus
3 kwietnia 2025, 05:58No dobra, nie jest idealnie 🙂 ale jest c o ś a nie n i c 🙂, poprawki są dopuszczalne. A jedzenie masz bardzo bardzo 😋
Sophia1729
3 kwietnia 2025, 14:48Dziękuję 🥰