Dziś rano waga 79,1. Chudnę opornie ale chudnę. Nie będę ukrywać że trochę musiałam powalczyć z rozczarowaniem niemniej jednak takie było założenie. Chudnąć powoli i zmieniać nawyki. Mam czas do końca 2025 r. Taki mam plan na ten rok. W zeszłym roku celem było wyleczenie zębów (osiągnięty).
W trakcie tego tygodnia czułam się gorzej. Od niedzieli do wtorku samopoczucie raczej złe. Pewnie to faza adaptacyjna. Nic dziwnego - przejście z obżerania się tonami słodyczy do zrównoważonej diety 2 tys kcal to niemały szok dla organizmu.
Jestem przed okresem, więc waga może być wyższa i powinnam mieć to na uwadze.
NofatZones
14 marca 2025, 21:30Gratulacje i pozdrowienia 🙂