Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Dzień 1 - 81,1kg


10 maja mam Komunie, więc postanowiłam zrzucić około 5kg do tego czasu. Jest to moja motywacja na chwilę obecną, a po Komunii będą wakacje, więc planuje zrzucić kolejne kilogramy, żeby dobrze się czuć latem. 

Oprócz ciąży mam teraz najwyższą wagę w moim życiu.

Zapuściłam się przez zimę okropnie. Nie chciało mi się ruszać i zajadałam się słodyczami "z nudów".

Widzę po sobie, że dupa mi urosła. Już nie wpominając o brzuchu i boczkach. Na rękach mam te tzw. Motyle, Skrzydełka czy inne pelikany. Jak zwał tak zwał. Cellulit na nogach jest bardzo widoczny.

Potrzebuję dużej mobilizacji i dyscypliny, dlatego będę zapisywała tutaj swoje postępy.

W marcu skończyłam 33 lata i wcześniej chciałam już coś zrzucić, ale się poddałam, bo po 30-tce nie jest to takie proste, co za tym idzie, jest to bardzo demotywujące dla mnie. Ale tym razem postanowiłam, że się nie poddam i będę konsekwentnie wypełniała swoje założenia.

Dzisiaj nie jadłam nic słodkiego, nie wypiłam nic gazowanego. Na razie nie ciągnie mnie do słodkiego. Był spacer z psem i jeździłam trochę na rolkach.

Trzymajcie kciuki!

  • ognik1958

    ognik1958

    2 kwietnia 2025, 21:04

    Hmm trza kompleksowo wypełniać szereg czynników sprzyjających chudnięciu....skrzętnie to odnotowywać o to codziennie....ja wypracowałem na własnym garbie szusteczke...i to sie sprawdza .... a za odchudzanie wziolem się jak miałem znacznie więcej latek i... dało radę czego Ci zyczę

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.