Jak te dni szybko mijają...Dziś już środa?! Tak dziś środa. A jak mija? Hmmm byłam dziś w urzędzie pracy...na spotkaniu z doradcą. Pani nawet miła, zadała kilka pytań, ustaliłyśmy jakiego typu pracy poszukuję. No i w sumie tyle. Pani zaproponowała mi pracę w sex-shopie :) hmmm praca jak praca... może i bym była skłonna przyjąć, ale godziny mi nie pasowały... Niestety. Wkręciłam M,że przyjęłam tę pracę :) i od dziś będziemy mięli gadżety hihiih. w urzędzie spędziłam ponad godzinę. Później uderzyłam do MOPRu zapytać czy mogę papiery złożyć. No i się dowiedziałam,że dopiero od 1 grudnia mogę złożyć papiery...Dziwne, bo przecież zmienił mi się status...Hmmm nie wiem o co chodzi... Jutro zadzwonię i się jeszcze podpytam...załatwiłam też sprawy u komornika, szybko i bezboleśnie ;) Później szybko zakupy, obiad zrobiłam u Mamy i przed 16sta po dziewczynki.... Młoda miała zawody i ich klasa przegrała... i córcia zawiedziona :) Po 16ej M po Nas przyjechał... gnaliśmy do domku bo trzeba było dać obiadek chłopakom. Od samego rana dzielnie pracują. Oj widać efekty :) jestem taka dumna z Niego :) Pokoje już blisko hihihi. Cieszę się jak dziecko :) Już nie mogę się doczekać sypialni ;) heheh wiem,już to kiedyś pisałam :) A jak samopoczucie? Ogólnie ok, nie narzekam.... mimo,że dziś się nalatałam, najeździłam to dzień uważam za udany. Dziś zaliczyłam dzień 26 ćwiczeń plus woda oczywiście :) Dziś też gości u mnie :) Tyle z dnia dzisiejszego :)
MIŁEJ NOCKI ŻYCZĘ WSZYSTKIM :)