Witajcie Kochani
Dziś 2 dzień SD, ale bez fotek :( Przepraszam, ale miałam taki zakręcony dzień,że zwyczajnie zapominałam robić foteczki. Moje dzisiejsze menu przedstawia się tak....
ŚNIADANIE 2 kromki chleba z ziarnami+ ser żółty + ogórek korniszon
II ŚNIADANIE twaróg chudy + jogurt naturalny + starta gorzka czekolada 2 kostki+ migdały
OBIAD 3 mini klopsy+ 3 Kromki chleba z ziarnami + ser + sos czosnkowy
I na tym niestety koniec, ponieważ wieczorem mięliśmy gości i dosyc późno pojechali...więc dzis bez kolacji. Ale w sumie nie czuję głodu, po obiedzie... Dziś troszkę taki gwizdany obiad....ale cóż. Nie podjadałam, a to duży plus. No i o wodzie zapomniałam :(
I tak jestem z siebie w miarę zadowolona, bo zbliża się @ właściwie to dziś powinna się pojawić. Cieszę się,że nie rzucałam się na jedzenie, na słodkie itp... to duży postęp ;) Jutro ważenie, ale nie wiem czy się odważę wejść na wagę,bo juz teraz czuję się jak balon :( i taka ociężała. Zobaczymy jutro.
Wieczorem zrobiłam sobie maseczkę bąbelkową ;) heheheh
Powiem Wam,że fajne doświadczenie hihihi tak fajnie strzelała :) niby zwykła maska w płacie a tu nagle piana się robi hihihi. Wszyscy w domu mięli ubaw ;) hihihi Polecam jest do kupienia obecnie w Lidlu ;) Koszt 10 zł ;)
No to u mnie tyle, teraz zobaczę co u Was ;) Miłego weekendu życzę :) Pozdrawiam