- Dołączył: 2010-06-04
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 294
7 czerwca 2010, 17:32
Witam,
mam pytanie do tych pań, które leczą się na zespół policystycznych jajników- jak jesteście leczone, jakie badanie miałyście wykonywane w trakcie i czy leczenie przynosi oczekiwane skutki? Jak przy tej chorobie wygląda staranie się o dzidzię, trzeba brać jakieś hormony? Wiem, że to sprawa bardzo indywidualana, ale na pewno tę chorobę leczy się podobnie u różnych pacjentek. Jeśli nie chcecie odp na forum, to proszę o wiadomość na priv. To dla mnie bardzo ważne.
Moje pytanie wynika stąd, że jakoś nie podoba mi się leczenie mojej p. doktor. Do innego nie pójdę, bo od razu jak słyszą, że leczyłam się u kogoś to nie chcą mieszać sie do czyjegoś sposobu leczenia.... Moje leczenie w skrócie wygląda tak - od dwóch lat tabletki antykoncepcyjne, zero badań oprócz jednej cytologi... Efekty... nie wiem co z jajnikami, ale owłosienie wcale nie zmniejszyło się i podejrzewam, że coś dzieje się z insuliną, bo mam straszne ciągoty do slodkiego. Radzicie zmienić lekarza?
- Dołączył: 2007-11-11
- Miasto: Hienkowo Male
- Liczba postów: 472
7 czerwca 2010, 18:03
Ja mam podwyzszony testosteron, wiec moj lekarz mniej wiecej co pol roku robil badania hormonow. Jesli byl podwyzszony, lekarz dawal mi dodatkowo hormony na jego zbicie. Cytologie robilam co pol roku. Niestety owlosienia nie zmniejszysz. Ja zaprzyjaznilam sie z depilatorem...
Od kilku miesiecy nie biore juz tabletek. Okres jest nieregularny. o dziecko szczegolnie sie nie staramy, jak bedzie to bedzie. Teraz mieszkam w UK, u lekarza z ta doligliwoscia jeszcze nie bylam. Ale mysle, ze jak okres bede miala bardzo nieregularny, to pojde.
A do jakiego lekarza chodzisz? Mam nadzieje, ze jest to endokrynolog. Powiedz swojej p. doktor, ze chcesz zbadac hormony
- Dołączył: 2007-11-11
- Miasto: Hienkowo Male
- Liczba postów: 472
7 czerwca 2010, 18:04
Ha, wlasnie zobaczylam, ze jestes z Lublina :)
ja tez leczylam sie w Lublinie :) chodzilam do lekarza, ktory sam robil badania u siebie w gabinecie :)
- Dołączył: 2010-06-04
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 294
7 czerwca 2010, 18:32
agacina - chodzę do ginekologa - endokrynologa. Wizyta trwa u tej pani 5 min - czyt. dzień dobry z czym pani przyszła i wypisanie tabletek...
![]()
U mnie z testosteronem jest ok, tzn. pani doktor poparła to badaniami sprzed 5 lat, ale może w przypadku hormonów to nie jest za długi okres czasu. O dziecko na razie też nie staram się, ale za jakieś 2 lata chciałabym. Dziękuję za odpowiedź
7 czerwca 2010, 18:38
Wiesz, u mnie wprawdzie skończyło się na podejrzeniu tej choroby (chociaż właściwie nie skończyło się, sprawa pozostała otwarta), ale myślę, że powinnaś zmienić lekarza. Co do badań poziomu hormonów- 5 lat to zdecydowanie za długi okres czasu, by na tej podstawie wyrokować!!!
- Dołączył: 2010-06-04
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 294
7 czerwca 2010, 19:18
Mili u mnie na szczęście nie tylko na podstawie, jak się okazuje starych wyników stwierdzono chorobę. Miałam też usg dopochwowe. No ale badań jak nie było tak nie ma. Eh.
- Dołączył: 2007-11-11
- Miasto: Hienkowo Male
- Liczba postów: 472
7 czerwca 2010, 21:48
No badania to raczej czesciej powinny byc. Ale jesli na razie nie starasz sie o dziecko, to leczenie raczej samymi tabletkami :)
- Dołączył: 2010-06-04
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 294
8 czerwca 2010, 12:01
A jak u Was dziewczyny jest z figurą, bo jaj mam wrażenie, że mam straszną tendencje do odkładanie tłuszczu i co dziwne sporo odkłada mi się na plecach...
![]()
Zresztą wszędzie mam grubą warstwę, a przy tym mam mało jędrne ciało, a odchudzanie idzie opornie i bardzo powoli...
- Dołączył: 2008-08-19
- Miasto: Lozanna
- Liczba postów: 7364
9 czerwca 2010, 11:57
Drogie PCOS-anki
![]()
U mnie Zespół Policystycznych Jajników stwierdziła ginekolożka publiczna jakieś 7-8lat temu...zdiagnozowała to na podstawie podwyższonego testosteronu, policystycznych jajników, problemów z cerą i włosami. Przepisała Diane35. Po przeprowadzce do Wrocka poszłam do innej ginekolożki- też publicznej. Na starcie powiedziałam jej o diagnozie. Niepotrzebnie! uznała to za pewnik...Na diane dorobiłam się większej wagi, depresji i trądziku sterydowego...
Dopiero jakieś 2lata temu poszłam do ginekolożki prywatnie. Gdy na wstępie powiedziałam jej że mam PCOs ona zapytała :
a na jakiej pdostawie to stwierdzono i kiedy ostatni raz robiłam badania?...Kazała mi porobić badania i to kilkakrotnie w przeciągu kilku miesięcy. Jej diagnoza? nie mam żadnego zespołu policystycznych jajników!!!
![]()
Kochane, nie wierzcie jednemu lekarzowi...A już na pewno nie takiemu ktory poswieca Ci 5min i diagnoze stawia na podstawie 1-2objawów...
- Dołączył: 2010-06-04
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 294
10 czerwca 2010, 16:15
Raita, mam zamiar zmienić lekarza. Jak mówiłam leczę się u endokrynolog - ginekolog, ale jak widzę Ty byłaś pod opieką ginekologa. Czy oni też leczą tą chorobę?... bo mam taką fajną jedną panią ginekolog... :)