- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
14 listopada 2010, 17:49
Witam Was!
Niechętnie zakładam nowy temat, ne lubie zaśmiecać ani nic. Ale już długo się zastanawiam nad tym
co robię i tak się zachowuję. Przedstawię wam sytuację:
mam 19 lat, w zeszłym roku na wskutek pewnych przeżyć przestałam jeść. Zauważyłam po jakimś tygodniu, że niezamierzenie schudłam.
Stwierdziłam, czemu nie , w koncu mogę coś zrobić ze sobą. Zaczęłam jeździć na rowerze, nie jadłam słodkiego, ogolnie jadłam mniej. bywały dni, że się głodziłam ...Nie wiedziałam jeszcze o konsekwencjach. Jednakz czasem odzwyczaiłam się od jedzenia tak normalnie.
w lutym/marcu ważyłam 55 kg. Potem wymyśliłam sobie diete 1000 kcal, ale waga stała dalej w miejscu....
Obecnie , zależy od dnia, zjadam od 800- 1400 maksymalnie, ale zwykle jest to okolo1000. wszytsko stoi w mijescu mimo, że nie są to węgle, ttylko zwykle zdrowe rzeczy. Kilka miesięcy na takim odżywianu niszczy wszytsko, uświadomiłam to sobie nie dawno. Ale chcę z tego wyjść, i nie myśleć co chwilę o jedzeniu, przekąskach i wadze. Chcę jeść normalne zdrowe śniadanie, obiad i kolację. Obecnie ważę 61 kg. Waga się podnosi, nie wiem czemu. Czasem chciałabym zjesć więcej, w sensie jeść tyle ile wynosi moje dzienne zapotrzebowanie, ale niepotrafię. A chciałąbym. Miewam też czasem kompulsy, ale przerywam się i umiem nad nimi zapanować.
Więc zwracam się do Was z pytaniem, jak tak naprawdę , w jaki sposób mogę wrócić do mojej wagi 55 kg, i normalnego jedzenia?
(Nie piszcie, że niepoważna jestem itd, odnośnie tych 1000kcal, ja wiem, ale mam po prostu jakąś blokadę, przepraszam. )
14 listopada 2010, 18:03
14 listopada 2010, 18:21
Edytowany przez .coco. 14 listopada 2010, 18:25
14 listopada 2010, 18:23