Temat: Jak wyjść z problemu

Witam Was!

Niechętnie zakładam nowy temat, ne lubie zaśmiecać ani nic. Ale już długo się zastanawiam nad tym 

co robię i tak się zachowuję. Przedstawię wam sytuację: 

mam 19 lat, w zeszłym roku na wskutek pewnych przeżyć przestałam jeść. Zauważyłam po jakimś tygodniu, że niezamierzenie schudłam. 

Stwierdziłam, czemu nie , w koncu mogę coś zrobić ze sobą. Zaczęłam jeździć na rowerze, nie jadłam słodkiego, ogolnie jadłam mniej. bywały dni, że się głodziłam ...Nie wiedziałam jeszcze o konsekwencjach. Jednakz czasem odzwyczaiłam się od jedzenia tak normalnie.

w lutym/marcu ważyłam 55 kg.  Potem wymyśliłam sobie diete 1000 kcal, ale waga stała dalej w miejscu....

Obecnie , zależy od dnia, zjadam od 800- 1400 maksymalnie, ale zwykle jest to okolo1000. wszytsko stoi w mijescu mimo, że nie są to węgle, ttylko zwykle zdrowe rzeczy.  Kilka miesięcy na takim odżywianu niszczy wszytsko, uświadomiłam to sobie nie dawno. Ale chcę z tego wyjść, i nie myśleć co chwilę o jedzeniu, przekąskach i wadze. Chcę jeść normalne zdrowe śniadanie, obiad i kolację. Obecnie ważę 61 kg. Waga się podnosi, nie wiem czemu.  Czasem chciałabym zjesć więcej, w sensie jeść tyle ile wynosi moje dzienne zapotrzebowanie, ale niepotrafię. A chciałąbym. Miewam też czasem kompulsy, ale przerywam się i umiem nad nimi zapanować.

Więc zwracam się do Was z pytaniem, jak tak naprawdę , w jaki sposób mogę wrócić do mojej wagi 55 kg, i normalnego jedzenia?

(Nie piszcie, że niepoważna jestem itd, odnośnie tych 1000kcal, ja wiem, ale mam po prostu jakąś blokadę, przepraszam. )


Rozwaliłaś metabolizm i tyle. Poszukaj wątków dotyczących przyśpieszania metabolizmu. Temat był poruszany już wiele razy.
Ja mam podobny problem, katowałam się bardzo rygorystyczną dietą i schudłam ok 13kg, potem wróciłam do normalnego życia i wszystkie kg wróciły. Teraz postanowiłam sobie, że znów schudnę ale tym razem bez jojo i.. nic, za nic nie mogę schudnąc..
Ja bym się umówiła z dietetykiem....
Dietetyk to najrozsądniejsza rada jaka może być.
tez mysle .ze dietetyk tu potrzebny;D a dieta 1000 kcal czy 1200 nie jeste zla jesli sie przeprowadzi stabilizacje jesli jednak sie o niej zapomni no coz tak to potem ywglada teraz juz tylko ratunek u tyhc madrzejszych;)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.