Temat: żanua z tindera

AmeliaMelka napisał(a):

Karolka_83 napisał(a):

Wolfshem napisał(a):

AmeliaMelka napisał(a):

Wolfshem napisał(a):

ty?

Nie uwierzysz. Tu były długie 3 historie facetów z tindera,  którzy chwalili jej wygląd a w rozmowie przez telefon olali. Po czym zadzwonila do jakiegoś kolegi i z nim jednym normalnie pogadała i wrocila na wlasciwe tory.  A te 3 historie to były wyjęte żywcem z gazety ,, takie jest życie ". Zdążyłam przeczytać i jestem w szoku.  Takie love story. Coś jak zmierzch.

ze po rozmowie ja olali, to mnie jakby nie dziwi ;)

To według Moni było inaczej. Pierwszemu po kilkunastu minutach rozmowy telefonicznej powiedziała że za dużo gada o sobie i jest narcystyczny na co on że ok i przestali gadać. Drugi na jej pytania odpowiadał zdawkowe tak, nie, nie wiem więc rozmowa też nie trwała długo. Nie pamiętam co było dalej ale ostatecznie zadzwoniła do kolegi z którym jej się dobrze rozmawiało, posmiali się itp. i podsumowaniem było to, że tak powinna wyglądać rozmowa telefoniczna.

Pierwszy byl narcyzem i do glosu dojsc nie mogla, drugi to byl lekarz. 45 latek dobrze sytuowany. I on mial jeszcze kilka kobiet w zanadrzu i poszedl szukac szczescia dalej. Trzeci byl dobrze wygladajacy ale nudny. A potem najlepszy byl kolega na ktorego zawsze mozna liczyc.

scenariusz do trudnych spraw:)

nuta napisał(a):

AmeliaMelka napisał(a):

Karolka_83 napisał(a):

Wolfshem napisał(a):

AmeliaMelka napisał(a):

Wolfshem napisał(a):

ty?

Nie uwierzysz. Tu były długie 3 historie facetów z tindera,  którzy chwalili jej wygląd a w rozmowie przez telefon olali. Po czym zadzwonila do jakiegoś kolegi i z nim jednym normalnie pogadała i wrocila na wlasciwe tory.  A te 3 historie to były wyjęte żywcem z gazety ,, takie jest życie ". Zdążyłam przeczytać i jestem w szoku.  Takie love story. Coś jak zmierzch.

ze po rozmowie ja olali, to mnie jakby nie dziwi ;)

To według Moni było inaczej. Pierwszemu po kilkunastu minutach rozmowy telefonicznej powiedziała że za dużo gada o sobie i jest narcystyczny na co on że ok i przestali gadać. Drugi na jej pytania odpowiadał zdawkowe tak, nie, nie wiem więc rozmowa też nie trwała długo. Nie pamiętam co było dalej ale ostatecznie zadzwoniła do kolegi z którym jej się dobrze rozmawiało, posmiali się itp. i podsumowaniem było to, że tak powinna wyglądać rozmowa telefoniczna.

Pierwszy byl narcyzem i do glosu dojsc nie mogla, drugi to byl lekarz. 45 latek dobrze sytuowany. I on mial jeszcze kilka kobiet w zanadrzu i poszedl szukac szczescia dalej. Trzeci byl dobrze wygladajacy ale nudny. A potem najlepszy byl kolega na ktorego zawsze mozna liczyc.

scenariusz do trudnych spraw:)

To było rozpisane dialogami więc jak najbardziej gotowy scenariusz prawie że już był 😉

Pasek wagi

Kope lat się nie udzielam a Monika dalej singielka randkujaca 😅 

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.